Depresja egzystencjalna – gdy ciało mówi: dość, a DSM to za mało

Depresja egzystencjalna – gdy ciało mówi: dość, a DSM to za mało

Depresja egzystencjalna – gdy ciało mówi: dość, a DSM to za mało

Wprowadzenie

Depresja to jedno z najczęstszych i najbardziej mylących zaburzeń psychicznych naszych czasów. Z jednej strony mamy medyczne klasyfikacje, takie jak DSM-5, które pomagają rozpoznać objawy. Z drugiej strony coraz częściej dostrzegamy, że to, co nazywamy depresją, często jest głęboką reakcją organizmu i psychiki na wieloletnie przeciążenie, poczucie braku sensu i duchowe zmęczenie.

Depresja według DSM-5

Według DSM-5 depresja to zaburzenie, które rozpoznaje się na podstawie zestawu objawów, takich jak:

  • obniżony nastrój,
  • brak energii,
  • trudności ze snem,
  • problemy z koncentracją,
  • brak zainteresowania,
  • poczucie winy lub bezwartościowości,
  • myśli samobójcze,
  • zaburzenia apetytu.

Jeśli przez co najmniej dwa tygodnie występuje pięć z tych dziewięciu objawów, można otrzymać diagnozę depresji. Model DSM skupia się na opisie objawów, ale nie odpowiada na pytanie: dlaczego ktoś tak się czuje?

Dodatkowe warunki:

  • Objawy powodują klinicznie istotne cierpienie lub upośledzenie funkcjonowania (np. w pracy, w relacjach, w szkole).
  • Objawy nie są wynikiem działania substancji (np. narkotyków, leków) ani choroby fizycznej.
  • Epizod nie jest lepiej wyjaśniony przez inne zaburzenia psychiczne (np. zaburzenia schizoafektywne).
  • Nie występuje po epizodzie maniakalnym lub hipomaniakalnym (chyba że był wywołany substancją lub chorobą fizyczną).

Co DSM pomija?

Wyobraź sobie kobietę, która od lat pracuje zawodowo, wychowuje dzieci, dba o dom i nie ma czasu na odpoczynek, relaks, ani rozmowę z bliskimi. Jej ciało i psychika w końcu się buntują: pojawia się bezsenność, zmęczenie, apatia, płaczliwość, zniechęcenie. DSM powie: "to depresja". Ale czy to choroba psychiczna, czy raczej naturalna reakcja organizmu na chroniczne przeciążenie i brak wsparcia?

Depresja jako reakcja na życie

Coraz więcej terapeutów i badaczy wskazuje, że tzw. depresja to często:

  • przewlekłe zmęczenie życiowe,
  • wyczerpanie egzystencjalne,
  • brak poczucia sensu i kierunku w życiu.

Niektóre objawy, które DSM przypisuje depresji, mogą być głosem naszego ciała i duszy mówiącym: "zatrzymaj się, to nie jest droga dla ciebie".

Tradycyjne leczenie

Farmakoterapia, czyli leki antydepresyjne, to najczęstszy sposób leczenia. W wielu przypadkach są pomocne, zwłaszcza gdy objawy są bardzo nasilone. Ale warto pamiętać, że leki nie rozwiązują przyczyn, a jedynie łagodzą objawy.

Szersze spojrzenie: psychika, duchowość, sens

Psychika to nie tylko chemia w mózgu. To nasze emocje, przekonania, relacje, doświadczenia. Duchowość to z kolei wymiar, w którym szukamy sensu, celu i wartości. Brak tych elementów może prowadzić do poczucia pustki, lęku i bezradności.

Jak pięknie ujął to Viktor Frankl: "Samo pragnienie jest dowodem na istnienie wody." Poczucie pustki to niekoniecznie koniec. To może być początek poszukiwań.

Jak możemy sobie pomóc?

  • Zatrzymać się i zadać sobie pytanie: czego mi brakuje?
  • Poszukać wsparcia: terapeuty, przyjaciela, grupy.
  • Zainteresować się logoterapią i podejściem egzystencjalnym.
  • Pomyśleć nie tylko o objawach, ale o sensie: co moje ciało i dusza chcą mi powiedzieć?

Podsumowanie

Depresja egzystencjalna nie zawsze oznacza, że jesteśmy "chorzy". Czasem oznacza, że za długo byliśmy silni. To zaproszenie do refleksji, zatrzymania się i zadbania o siebie na głębszym poziomie. Nie jesteś popsuty. Może po prostu jesteś zmęczony. A zmęczenie też zasługuje na zrozumienie i szacunek.

💬 Masz pytania lub chcesz porozmawiać? Skontaktuj się ze mną przez formularz lub maila – możesz zapytać o wszystko, nawet jeśli jeszcze nie wiesz, czy chcesz przyjść na sesję.

Maciej Kryczka — psychoterapia humanistyczno-egzystencjalna w Olsztynie, dla ludzi z pytaniami, nie tylko z problemami.